Wstępniak #1 – czyli dlaczego Luty okazał się zbyt krótki

·

,

Kilka słów z okazji pierwszego dnia kolejnego miesiąca.

Źle policzyłem liczbę dni w Lutym. Mieliśmy mieć już za sobą temat pierwszych Avengersów, a przecież jeszcze kilka wpisów się pojawi. Trochę się rozpisaliśmy na temat Thora, stąd to przesunięcie, ale to przecież nic nie szkodzi. Wszystkie te filmy i tak już większość z Was widziała.

Marzec będzie zdecydowanie miesiącem pierwszych Avengersów. W chwili gdy piszę te słowa, mamy już zaplanowany cały Luty i napisane wszystkie teksty do tego czasu. Za chwilę zabieramy się za pierwszy film drużynowy w ramach MCU. Jestem niesamowicie podekscytowany tym faktem, bo to chyba mój ulubiony film.

I całkowicie przełomowy.

Najpierw kilkuletnia podbudowa napisami końcowymi, zbudowanie wszystkich niezbędnych postaci, nadanie im motywacji, głębi, charakteru, by w końcu zebrać wszystkich do kupy i zrobić film, który będzie punktem kulminacyjnym. No, ale nie uprzedzajmy faktów. Za chwilę przeczytacie o tym w naszych tekstach.

Jako, że Avengers kończy też pierwszą fazę, podsumujemy ją sobie. Pojawią się teksty dla fanów tabelek, pojawią się rozważania filozoficzne, rzucimy też na to okiem z perspektywy czasu, wiedząc już dokąd to poszło dalej.

Niezmiennie, naszym centrum jest samo MCU, chociaż prawdę mówiąc, snujemy już plany by sięgnąć dalej. Zresztą, najnowsze fazy skupiające się na multiwersum trochę nas do tego zmuszą – w końcu wiele produkcji które do tej pory funkcjonowały poza MCU, się w nim nagle znajdą, więc trzeba będzie je wam przybliżyć.

A przecież są jeszcze komiksy czy gry komputerowe.

No ale jak to mówią jankesi, first things first.

Do przeczytania!