Kilka słów od redaktora prowadzącego.
Miesiąc to dość czasu, by zorientować się w którą stronę chcielibyśmy jako miejsce w sieci pójść. Oczywiście, miesiąc który minął, odnosi się do obecności w sieci w obecnej formie, ponieważ w innych formach, a także w głowach autorów, Marvelium żyje od lat. Mamy nadzieję, że tym razem starczy nam wytrwałości.
Budowę tego miejsca podzieliliśmy sobie symbolicznie, niczym Kevin Feige budowę swojego uniwersum na fazy. Zaczynamy od tej pierwszej, która pozwoli nam zbudować podstawy. W najbliższym czasie będą się więc pojawiać artykuły mniej osobiste a bardziej ponadczasowe i bazodanowe.
Będziemy przedstawiać bohaterów, wrzucać zapowiedzi starych filmów a także umieszczać skróty ich fabuł. Okazyjnie dodamy coś od siebie, ale nie będzie to dominująca część, ponieważ najpierw chcielibyśmy zbudować tutaj największą w Polsce bazę wiedzy o uniwersum Marvela. Samo Marvel Cinematic Universe jest dosyć wdzięcznym pretekstem, ponieważ to wciąż rozwijający się świat i dostatecznie popularny, żeby nie pisać do szuflady. Ale w naszych głowach Marvelium będzie sięgało dużo dalej. Zanim to się jednak stanie, musi upłynąć trochę czasu.
Dzisiaj rozpoczynamy Luty. Co mamy w planie na ten miesiąc?
Na pewno pojawi się Kapitan Ameryka. Podsumujemy również pierwszą fazę dodając teksty na temat Avengers. Spróbujemy się zastanowić, dlaczego się udało i dlaczego ten film był tak satysfakcjonujący. Będzie trochę liczb, trochę gdybania i dużo opisów postaci. Płynnie również przejdziemy do drugiej fazy. Zdajemy sobie sprawę, że te filmy wychodziły ponad 15 lat temu i również z tej perspektywy spróbujemy na nie spojrzeć, ale od czegoś trzeba zacząć.
Oczywiście, nie sposób będzie zignorować Wonder Mana, który leci aktualnie na Disney+, więc i o nim wspomnimy. Będziemy natomiast unikać newsów i zapowiedzi nowych produkcji – na tym skupimy się w kolejnych fazach budowy naszego małego świata.
Nie wiem jak Wy, ale my nie możemy się już doczekać.
Do przeczytania!
